Google – gmail, wyszukiwarka,…

Google – gmail, wyszukiwarka,…

Google – gmail, wyszukiwarka, youtube, chromium. Microsoft/Apple (systemy) – wszystkie te szpiegowskie firmy są nie do zastąpienia, jeśli pracujesz komercyjnie i nie jesteś np. programistą Python, który w Linuxie się odnajdzie. Próbowałem przechodzić na Linuxa, nie korzystać z usług Google i za każdym razem wydajność pracy drastycznie spadała. Coś co się dało zrobić na Windows/Apple w 30 sekund, na Linuxie dochodziło do kilkunastu minut:
-Photoshop (da się odpalić na wine, ale to atrapa), wszystko da się zrobić w GIMP, ale czas jest kilkukrotnie dłuższy
-edycja wideo, na Linuxa nie ma edytorów wideo z prawdziwego zdarzenia, nie używam After Effects, ale Davinci Resolve
-edytory tekstu, z tego nie korzystam, ale widziałem co się dzieje, gdy ktoś chce odpalić plik z libre office w pakiecie microsoftu, całe formatowanie się pierdoli
-ciągłe grzebanie w terminalu, nawet by zrobić najprostszą rzecz
Linux sprawdza się w programowaniu: Java, Android Studio, Python, web – ale czy obecnie programista siedzi tylko w kodzie? Nie potrzebujecie jako programiści skorzystać czasem z Photoshopa, itp.?
To samo Google:
-gmail, mamy owszem płatny protonmail, własne skrzynki na własnych serwerach, ale okazuje się, że gmail jest niezastąpiony, np. w logowaniu czy synchronizacji między urządzeniami
-chromium, wszystko oprócz firefoxa to teraz chromium, Google wyznacza rozwój standardów sieci
-youtube, masz vimeo czy dailymotion i oba razem wzięte nie mają nawet ułamka contentu youtuba

Wszystko dobija iOS i Android, doskonale synchronizują się z systemami/usługami Google, Apple, Microsoft i to tyle. Masz jakieś obce usługi, to dupa. Najgorsze, że nie ma żadnej alternatywy.

#komputery #microsoft #apple #google #linux

Powered by WPeMatico

Comments are closed.